„Tajemnica mnicha”
Hej, zielarki i zielarze, co na łąkach pragną wrażeń!
Zdradzę dziś Wam tajemnicę, że uzdrawiam okolicę,
tę, co często odwiedzacie, gdy najlepszych ziół szukacie.
Wy nie wiecie tego wcale, że ja jestem mnichem stale
i gdy zioła spory wiodą, kto jest lepszą dziś przyrodą,
ja swój spokój im zanoszę, dając wszystkim go po trosze
i choć w jednym miejscu stoję, wszędzie dotrę swym spokojem.
Medytując w ciszy stale, równoważę uczuć skalę
i nasionka swe rozsiewam, a przyjazny wiatr rozwiewa.
One mają spokój w sobie, który łąka szybko chłonie
i dlatego zawsze wiosną, miną wita Was radosną,
kiedy wszyscy nowi mnisi, zarośnięci, a nie łysi
są już w pełnej wegetacji, dzięki mojej medytacji,
bo ja jestem mnich lekarski i tu świat mam swój zielarski.
; )
Proszę, abyście byli mniszkami dla swojej okolicy, a może i całego świata. : )












