
Świadomy i uważny obserwator dostrzega zdumiewającą i niezrozumiałą sytuację, w której do otwartego polskiego serca wlewa się ukraiński jad. Od wielu miesięcy, a nawet już lat, w zamian za pomocną dłoń otrzymujemy agresję i nienawiść. Tym bardziej to niepojęte, kiedy ma się za sobą wspólną niebywale trudną historię, jak opętańczy mord na Wołyniu. Wdzięczność po ukraińsku…
Jednak systemowy mainstream pokazuje zupełnie inny obraz rzeczywistości, jakoby to nienawistni Polacy byli wrogami Ukraińców. Kto mądry, ten wie, iż jest to część szerszego planu sprowokowania totalnej wojny polsko-ukraińskiej. Nie dajmy się dzielić i rozjuszać, bo Słowianie to jedna RODzina, ale brońmy godności i dobrego imienia Polaków.
To jest mój graficzny komentarz do zdarzeń w formie plakatu.



